Sucha zabudowa

Sucha zabudowa

Rynek jest przesycony firmami oferującymi montaż sufitów i ścianek z płyt kartonowo-gipsowych oraz adaptację poddasza. Te pozornie proste prace wymagają jednak dużej wiedzy i starannego wykonania. Wszelkie błędy są obarczone ryzykiem powstawania pęknięć, których trwałe wyeliminowanie jest w najlepszym wypadku bardzo trudne, a najczęściej po prostu niemożliwe.

Dobór odpowiedniej technologii oraz materiałów to temat tak rozległy, że nie da się zastosować złotego środka. Każde zlecenie na tego typu prace wymaga indywidualnych rozwiązań, jednak pewne żelazne zasady pozostają niezmienne:

  • Pomieszczenie musi być suche! Wszelkie prace mokre należy wykonać odpowiednio wcześniej, w celu odprowadzenia całej wody technologicznej. Zamontowanie mokrych płyt, lub suchych w mokrym pomieszczeniu, to gwarancja kłopotów.
  • Połączenia ślizgowe!Łączenie sufitu, czy ściany g/k z elementami murowanymi na sztywno pozbawia możliwości przenoszenia drgań, czy skurczów i wymusza pęknięcie w miejscu, gdzie sobie tego nie życzymy.
  • Mocne łączenia! Wszystkie łączenia pomiędzy płytami oraz ślizgowe wykonujemy szpachlą zbrojoną włóknem, oraz zbroimy taśmą fizelinową na płaszczyznach i papierową w narożnikach wewnętrznych. Wszelkie metody ułatwiające prace typu gotowe masy, siatka, akryl czy taśma amerykańska odrzuciliśmy ze względu na niepotrzebne ryzyko.
  • Wentylacja wełny! Ten niewidoczny etap prac jest notorycznie pomijany, lub niestarannie wykonywany, co skutkuje zawilgoceniem wełny i niejednokrotnie koniecznością demontażu poddasza